15

13_2012

Wiózł bańki z mlekiem zaczepione o ramę roweru. Zwrócił się do nas z elegancją i aktorską dykcją. Zjeździł cały świat, skończył prawo, miał stałą pracę w dużym mieście. Wrócił tuta, bo poczuł się zmęczony, a tu wszystko jest prostsze i dzieje się wolniej. Kazał nam cieszyć się małymi rzeczami. Nie chciał zdjęcia, bo wszyscy, którzy są mu bliscy, mają go na co dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>