28

14_2015

„Na ślub dostaliśmy od mojej matki poniemiecką porcelanę, którą ona wykopała gdzieś w ogrodzie. Wszystko zakopywali. Nawet ozdobne talerzyki deserowe. Bo myśleli, że wrócą.
Tutaj ludzie też myśleli, że wrócą do siebie i nie chcieli wykupywać ziemi, ani domów, aż do lat 90-tych, bo nie chcieli poniemieckiego. Jak komuś się dom walił, to szedł do następnego, aby nie remontować na marne”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>